Nie dajcie się zwieść. Szybkie przepisy na pieczywo niestety nie są dobre, o czym sama miałam nieprzyjemność się przekonać. Najczęściej wypieki nie są nawet smaczne, a do tego bywają tak zbite i twarde, że można by nimi zabić i kompletnie nie nadają się do spożycia następnego dnia. Najlepsze bułki to te z kilku prostych składników – a najważniejszym z nich jest czas. Niektórych rzeczy po prostu nie da się przyspieszyć – i absolutnie nie warto! Dziś przepis na tradycyjne bułki pszenne – mięciutkie i puszyste w środku, a do tego smaczne nie tylko w dniu pieczenia.

Składniki:

Podmłoda:
200 g mąki pszennej
200 ml wody
1,5 g drożdży instant (można oczywiście użyć tradycyjnych, ale wtedy trzeba je przeliczyć!)

Ciasto:
3,5 g drożdży instant
200 ml wody
400 g mąki pszennej
łyżeczka soli 

Dzień przed pieczeniem:

Mieszamy dokładnie w misce wszystkie składniki podmłody. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 16 godzin w temperaturze pokojowej. 

W dniu pieczenia:

Na czysty stół przesiewamy mąkę. Łączymy ją z drożdżami instant i solą (w przypadku mokrych drożdży trzeba je najpierw rozpuścić w części wody na zaczyn i dodać do podmłody, a nie do mąki – zasada w kuchni: na początku zawsze mokre do mokrego, a suche do suchego). Wykładamy na to podmłodę z poprzedniego dnia i wszystko zagniatamy razem. Stopniowo dolewając wodę dalej cierpliwie zagniatamy ciasto, dopóki nie zużyjemy 200 ml. Ciasto ma mieć gładką strukturę i konsystencję plasteliny. Będzie się lekko kleić do rąk, więc można je delikatnie (!) podsypać mąką – nie za dużo, bo bułki będą twardsze, a po co? Kulę ciasta znowu przykrywamy ściereczką i zawijamy w folię (ja wkładam do worka, który zostawiłam sobie specjalnie na takie okazje). Zostawiamy na 3 godziny do wyrośnięcia. W połowie tego czasu zwilżoną dłonią łapiemy za brzegi kuli i zaginamy je do środka. W ten sposób ciasto będzie wyrastać równomiernie i będzie bardziej puszyste 🙂 

Ciasto dzielimy na 8 części i formujemy bułki – okrągławe, lekko podłużne i jakby na pół przecięte. Żeby zrobić charakterystyczny wrąbek na środku trzeba użyć noża (tępej strony). Układamy bułki na papierze do pieczenia oprószonym mąką. Zostawiamy je jeszcze na 40 minut do wyrośnięcia, przykryte ściereczką.

Tradycyjne bułki pszenne
Tak powinny wyglądać bułki
Pieczenie

Nagrzewamy piekarnik (230 stopni – nie wolno nigdy wstawiać pieczywa do zimnego!) i grzejemy w czajniku wodę, którą wlewamy do np. naczynia żaroodpornego, albo garnka. Garnek umieszczamy w piekarniku (np. na innej półce). Parująca woda stworzy wilgotną atmosferę w czasie pieczenia, która zapobiega wysychaniu bułek. Przed wstawieniem do piekarnika bułki smarujemy z wierzchu wodą. Pieczemy 15-20 minut (muszą się lekko zarumienić). Po wyjęciu muszą przestygnąć. Smacznego! 

Przechowywanie

Przez pierwszy dzień bułki można przechowywać zawinięte w ściereczkę w chlebaku. Na drugi dzień lepiej przełożyć do foliówki, bo tracą wilgoć z wierzchu (można je wtedy odpiec – wystarczy posmarować wodą i umieścić na chwilkę w piekarniku). Upieczone bułki można też zamrozić.

Przepis zaczerpnęłam z książki Piotra Kucharskiego “Chleb. Domowa Piekarnia“, którą gorąco polecam! To skarbnica wiedzy o pieczywie! Jestem też winna grzechu zajadania w ciąży pulled pork jego przepisu (o czym szerzej tutaj).


Jeśli kompletnie nie masz dwóch dni na robienie bułek i jesteś głodny TERAZ zobacz mój przepis na Kryzysowe Podpłomyki tutaj.

Jeśli natomiast wytrzymasz godzinę, to proponuję ekspresowe bułki pszenne. Sprawdź tutaj!

Dodaj komentarz

Zielona Czarodziejka

Wierzę w dobre intencje. Kocham zwierzęta i światło świec. Wbrew wszystkiemu nie straciłam zdolności do dziecięcego zachwytu. Ufam swojemu bogu, ale moim kościołem jest natura. Z mięs jem tylko ryby.